Joanna Pyka

Jaki śpiwór na wiosnę? Komfortowy sen w górach i nad jeziorem

Po wiośnie w naszym klimacie można się spodziewać naprawdę wszystkiego. Raz zaskakuje nas tropikalnymi temperaturami, innym razem zimnem i śniegiem albo obfitymi deszczami. Ostatnie lata są znane z nadzwyczajnych wahań pogodowych, aura zmienia się właściwie z dnia na dzień. Szczególnie w górach wiosenna pogoda potrafi być kapryśna. Jak zatem wybrać śpiwór, który sprosta wyzwaniom tej pory roku i umożliwi bezpieczne i komfortowe nocowanie w terenie?

Czego dowiesz się z tego wpisu?

  • Jaki śpiwór na wiosnę wybrać?
  • Jaki śpiwór zabrać na trekking wiosną?
  • Czym kierować się przy wyborze śpiwora na wiosnę?

W skrócie

Najważniejsze, o czym powinieneś pamiętać, wybierając śpiwór na wiosenny trekking, to zmienna pogoda. Choć na nizinach może być już ciepło, w górach czy nad jeziorem temperatury nocą oscylują przeważnie w okolicach 0 stopni. Dlatego przy wyborze śpiwora sprawdzaj informacje na metce. Kobiety powinny kierować się parametrem T-comf, zaś mężczyźni mogą bezpiecznie sugerować się temperaturą graniczną, czyli T-limit. Pamiętaj też o wadze, gdyż każdy dodatkowy gram niesiony na plecach ma podczas wędrówki znaczenie. Wśród puchowych śpiworów Pajaka idealnych na wiosnę znajdziesz modele ważące od 250 do 750 g.

Śpiwór na wiosnę: puchowy czy syntetyczny?

Na pierwszy ogień odwieczne pytanie początkujących adeptów outdooru: na trekking lepszy będzie śpiwór z wypełnieniem naturalnym czy syntetycznym? Który skuteczniej zatrzyma ciepło, nie podda się działaniu wilgoci, a przy tym nie zajmie zbyt dużo miejsca w ekwipunku?

Odpowiedź jest prosta: na dłuższej trasie lepiej sprawdzi się śpiwór puchowy, który jest gwarancją komfortu termicznego, a jego niewielka waga i sprężystość wypełnienia doskonale odpowiadają na potrzeby miłośników górskich wędrówek. Generalnie nie ma co ukrywać – jak dotąd żaden wyprodukowany przez człowieka puch syntetyczny nie równa się ze stworzonym przez naturę oryginałem.

Niektórzy twierdzą, że śpiwór z wypełnieniem syntetycznym lepiej niż ten z higroskopijnym puchem naturalnym poradzi sobie w czasie obfitych opadów i w terenach o dużej wilgotności, ale prawda jest zgoła inna: raz zmoczony śpiwór syntetyczny nie tylko trudno będzie dosuszyć, ale i każda noc w nim będzie mniej komfortowa. Tymczasem śpiwór puchowy wystarczy odpowiednio zabezpieczyć, aby uniknąć zamoknięcia, a samo suszenie go polega na… siedzeniu w środku. Zresztą, pisaliśmy o ochronie puchowego śpiwora przed przemoczeniem podczas noclegu pod chmurką w tekście: Jak zabezpieczyć śpiwór puchowy przez zmoczeniem. podczas noclegu w plenerze?

Jak wybrać śpiwór puchowy na wiosnę?

Podczas wiosennych wypraw z biwakowaniem pod gwiazdami – zarówno w namiocie, jak i pod tarpem – kluczową rolę odgrywa stopień izolacji termicznej, jaką zapewnia śpiwór. Producenci podają zakres temperatur na metce, określając aż trzy (a czasem nawet cztery) punkty graniczne. Co oznaczają i którym z nich kierować się, wybierając śpiwór na trekking wiosną?

Temperatura komfortu (T-comfort)

Temperaturę komfortu określa się w testach laboratoryjnych przeprowadzanych na manekinie imitującym kobiece ciało. Oznacza warunki, w których kobieta o typowej budowie ciała (25 lat, 165 cm wzrostu, normalna waga) nie powinna odczuwać zimna. Nie jest to żadna dyskryminacja, ale czysta biologia: kobiece ciało jest bardziej wrażliwe na chłód i wymaga temperatury o około 5 st. wyższej niż męskie, aby bezpiecznie i komfortowo przespać noc. W temperaturze oznaczonej jako T-comfort panom będzie w sam raz lub dość ciepło, a paniom… cóż, nie będzie zimno. To właśnie tym parametrem najlepiej kierować się podczas wyboru śpiwora na wiosnę.

Temperatura graniczna (T-limit)

T-limit jest określana dla mężczyzn o typowej budowie ciała (25 lat, 185 cm wzrostu, normalna waga). W takiej temperaturze panowie powinni przespać szczęśliwie całą noc. Kobiety ten parametr mogą traktować jako dolną granicę, zejście poniżej której byłoby niebezpieczne dla ich zdrowia, a nawet życia.

Temperatura ekstremalna (T-extreme)

T-extreme to najniższa temperatura, w której mężczyzna może spędzić noc bez uszczerbku na zdrowiu. Jest to wskazanie raczej dla podróżników i himalaistów. Wybierając śpiwór na wiosenny trekking, zdecydowanie nie należy kierować się tym progiem jako podstawowym.

Niektórzy (ale trzeba przyznać, że należą oni do mniejszości) producenci podają dodatkowo T-max, czyli temperaturę górnej granicy komfortu – taką, powyżej której przeciętny mężczyzna wolałby już spać bez śpiwora. Szczerze mówiąc, gdy szukasz sprzętu na kapryśną wiosnę, ten parametr staje się mało istotny.

Śpiwór na dłuższy trekking z namiotem

Wiosną temperatura w nocy zazwyczaj oscyluje w okolicach 5 st., a niejednokrotnie spada nawet do 0, zwłaszcza przy gruncie. W terenach górskich, a także nad akwenami, gdzie od wody może ciągnąć chłodem, nocą bywa zimno aż do początku lata, dlatego wybierając się w takie miejsca, warto szukać śpiwora z temperaturą komfortu poniżej 0. Śpiwory Pajaka powstają z myślą o tym, by taki nocleg pod gwiazdami mógł być komfortowy. Jednocześnie, dzięki najwyższej jakości puchowemu wypełnieniu, są naprawdę lekkie i zajmują niewiele miejsca w plecaku.

CORE 250 ‘19

Wśród śpiworów idealnych do całorocznego nocowania w terenie wysoko plasują się linie CORE oraz CORE’19. Śpiwory CORE 400 i CORE 550 dobrze sprawdzą się właśnie wiosną w górach, gdzie nocne temperatury w granicach 0 stopni to standard. Waga około 500 g również jest ich dużym atutem.

Możemy się założyć, że jeśli wybierasz się na biwak w długi weekend majowy, pokochasz CORE 250 ‘19 – wiosenno-letni śpiwór o wadze 250 g. To sprzęt na prawdziwie wiosenne warunki: jeśli będzie ciepło, w porządku. Ale jeśli nagle spadnie niespodziewany śnieg, też przetrwasz, bo jego deklarowany zakres temperatur to 9/5/-8.

Śpiwory Pajaka są projektowane z myślą o różnych typach aktywności i podróży, dlatego równie dobrze jak w góry, możesz je zabrać na wyjazd rowerowy czy spływ kajakowy. Pamiętaj tylko, żeby porządnie zabezpieczyć ekwipunek przed wilgocią, bo puch lubi chłonąć wodę.

Komfortowy sen w schronisku

Preferujesz nocleg w schronisku albo chatce? W takim wypadku nie musisz tak bardzo przejmować się temperaturami i szukać mumii z puchem 900+ ciun i extreme rzędu -20 stopni. Znacznie istotniejsza będzie waga, ale i funkcjonalność. W ciepłej bazie sprawdzi się lekki śpiwór kopertowy w starym stylu, czyli bez kaptura, który bez trudu wniesiesz na szczyt, a który można całkowicie rozpiąć, zastępując w ten sposób kołdrę. Warto jednak nie brać najcieńszego z dostępnych śpiworów – mimo wszystko górskie chaty to nie ekskluzywne hotele, a panujący w nich mikroklimat nieco odbiega od strefy podzwrotnikowej, w związku z czym mogą zdarzyć się tam nocne spadki temperatury albo przeciągi. QUEST BLANKET z temperaturą komfortu 12 st. brzmi rozsądnie, prawda? Najlepsze jest to, że QUEST BLANKET nie tylko z łatwością adaptuje się do roli dwuosobowej kołdry, ale można go równie łatwo skompresować do formatu miękkiej poduszki. Uwielbiamy tego rodzaju uniwersalne rozwiązania!

Inny super śpiwór na cieplejsze noce, który wiosną sprawdzi się w schronisku, a latem chętnie wybierze się z Tobą pod namiot, to SWITCH (t-comf 15 st.) Za co go pokochasz? Za dodatkowe funkcje! Na przykład taka: nie musisz z niego wychodzić, żeby wykonywać typowo biwakowe czynności: aby oswobodzić ręce do gry na gitarze albo przygotowania czegoś na kolację, wystarczy wysunąć je przez boczne otwory. Chcesz przejść parę kroków? Rozepnij dolny zamek. SWITCH jest dość szeroki w ramionach, więc nawet wiercącym się będzie w nim wygodnie.

Pajaksport to jedyny z polskich producentów, który zakres temperatur swoich śpiworów bada w restrykcyjnych testach laboratoryjnych i terenowych, stosując się do europejskiej normy EN 13 537 (oraz jej międzynarodowego odpowiednika ISO 23 537). Kup śpiwór puchowy na pajaksport.pl i przekonaj się, co znaczy niezawodna jakość, powstająca z prawdziwej miłości do outdooru.