Jaką kurtkę na zimę wybrać?

Jaką kurtkę na zimę wybrać? - Od miejskiego chłodu po górski mróz

Dobra kurtka zimowa to nie kwestia stylu, tylko praktyczności. Ma zatrzymać ciepło, odprowadzić wilgoć i wytrzymać deszcz, śnieg i codzienne zużycie. Wybór zależy od tego, gdzie naprawdę używasz kurtki zimą – w mieście, na spacerze, w górach czy na skiturach. W tym poradniku rozkładamy temat na czynniki pierwsze: izolację, tkaniny, konstrukcję i dopasowanie do stylu życia..

Co decyduje o „ciepłej kurtce”? Fizyka zamiast przymiotników

Jeśli dużo przebywasz poza domem w zimie, to wiesz, że… w zimowej kurtce nie chodzi o grubość materiału, lecz o to, jak skutecznie zatrzymuje ona ciepło. Dobra izolacja to połączenie dwóch elementów: sprężystego wypełnienia, które tworzy warstwę powietrza, oraz tkaniny, która nie przepuszcza wilgoci i wiatru. Ciepło to nie magia – to fizyka zamknięta między włóknami i szwami. O tym mówią dwa parametry: cuin i DWR. Jeśli nic o nich nie wiesz, to spokojnie, spieszymy z krótkim wyjaśnieniem:

·         Cuin to miara sprężystości puchu: im wyższa wartość, tym więcej powietrza utrzyma ta sama masa wypełnienia. W praktyce zakres 700–900 cuin daje wysoką izolację przy niskiej wadze i świetnej kompresji – ciepło nie rośnie z kilogramami, tylko z loftem. To klucz, gdy zastanawiasz się, jaką kurtkę na zimę wybrać do miasta czy w góry.

·         DWR (Durable Water Repellent) to impregnacja tkaniny zewnętrznej, która ogranicza wchłanianie wilgoci i daje puchowi czas na „pracę” w mokrym śniegu czy lekkiej mżawce. Nie myl tego z hasłem o „hydrofobowym puchu” – w praktyce to właśnie DWR i rozsądna wentylacja decydują, czy loft się utrzyma. Jeśli woda perli się na powierzchni, to izolacja świetnie działa.

DWR nie zastępuje membrany – to impregnacja powierzchniowa, która opóźnia namakanie tkaniny i pozwala puchowi dłużej zachować sprężystość.

Na odczuwalne ciepło wpływa też konstrukcja: komory ograniczają mostki termiczne, a dobrze dobrany kaptur, wysoki kołnierz i ściągacze przy nadgarstkach zamykają „ucieczki” ciepła. Gdy pytasz, jaką ciepłą kurtkę na zimę wybrać – patrz na parametry (cuin, DWR) i na detale uszczelnienia, nie na samą grubość.

Rodzaje kurtek zimowych – dopasuj do zastosowania

Wybór kurtki zaczyna się od odpowiedzi na proste pytanie: gdzie spędzasz większość zimy?

Jeśli głównie poruszasz się po mieście, liczy się umiarkowane ciepło i osłona przed wiatrem oraz wilgocią, a do tego sensowna pakowność. Sprawdzi się tutaj nasza kurtka do miasta zimą – D.O.P Parka z puchem 750 cuin i komorami X, która równomiernie rozkłada izolację i po złożeniu ma wielkość grejpfruta, więc łatwo ją mieć przy sobie – dzięki temu zabierzesz ją nawet na mały trip poza miasto.

Kiedy zimą jesteś ciągle w ruchu – przemieszczasz się samolotem czy pociągiem – w tym przypadku przydaje się model, który jest „zawsze pod ręką”. Levity – w wersji męskiej i damskiej – łączy puch 750 cuin z lekką tkaniną Toray Airtastic, dzięki czemu po kompresji zajmuje niewiele miejsca, a po rozprężeniu błyskawicznie odzyskuje loft. Możesz jej używać solo, a w razie potrzeby stanie się ona warstwą pośrednią pod membranę.

Jeśli weekendy spędzasz na szlaku, ważny staje się stosunek ciepła do masy oraz detale uszczelnienia. Tutaj idealnie wpasowuje się Phantom – to kurtka z puchu gęsiego 750 cuin. Została ona wykonana z tkaniny Toray Airtastic z DWR oraz ma regulowany kaptur i kompresuje się do rozmiaru kubka, więc zmieścisz tę kurtkę w plecaku. Dzięki temu możesz po nią sięgnąć podczas podejścia w górach i szybko dogrzać się w wietrzny dzień.

A gdy prognoza mówi o dwucyfrowym mrozie (i wietrze), to zdecydowanie potrzebujesz pełnej ochrony. Tutaj wkracza EVEREST 2.0 od PAJAK, który łączy puch 900 cuin z tkaninami Toray/Gelanots z DWR, wykorzystuje hybrydowe komory X/IX, ma pasywny reflektor RECCO (ułatwiający lokalizację przez służby ratunkowe, ale nie zastępujący lawinowego zestawu ABC), kaptur pod kask i duże kieszenie, w które wchodzi butelka czy termos. To rozwiązanie przygotowane na Himalaje i Arktykę, ale równie dobrze sprawdzi się przy zimnym halnym w Tatrach.

Puch naturalny vs syntetyk – realne różnice

Nie ma co zaprzeczać, że to puch naturalny ma najlepszy stosunek ciepła do masy. Dzieje się tak, bo wysokie cuin (sprężystość) oznacza więcej powietrza uwięzionego w tej samej masie wypełnienia – a to powietrze izoluje. W praktyce w kurtkach z puchu 700–900 cuin dostajesz loft, wysoką pakowność i realne dogrzanie na postoju. A to robi ogromną różnicę!

Syntetyk (włókna poliestrowe) lepiej znosi przemoczenie i jest tańszy… ale za tę odporność płacisz większą masą i gorszą kompresją – przy tym samym cieple kurtka jest zwykle cięższa i mniej pakowna.

A jak zapobiegać zawilgoceniu? Kluczem do ochrony puchu przed wilgocią jest szczelna bariera na powierzchni tkaniny i kontrola pary wodnej od środka. To właśnie impregnacja DWR sprawia, że woda perli się i spływa po materiale zamiast wsiąkać, więc wypełnienie dłużej utrzymuje loft i właściwości izolacyjne. Równie ważna jest wentylacja: przy większym wysiłku rozepnij zamek, poluzuj kaptur lub zredukuj warstwy, aby ograniczyć kondensację w komorach – stosuj tzw. zip-drop (rozpięcie od dołu).

Jeśli zdecydujesz się na model kurtki od PAJAK, to musisz wiedzieć, że we wszystkich kluczowych modelach – od Levity po EVEREST 2.0 – stosujemy lekkie tkaniny Toray/Gelanots z DWR, co wydłuża czas efektywnej pracy puchu w śniegu i mżawce.

Krój i konstrukcja – szczegóły, które robią różnicę

O tym, jak kurtka trzyma ciepło, decyduje nie tylko puch i tkanina, ale też sposób, w jaki uszyto komory.

Klasyczne komory H układają puch w równych „boksach”, co daje dobry bilans między masą a izolacją – świetnie widać to na śpiworach ekspedycyjnych, np. Core 950 czy Radical 16H, gdzie taki układ pracuje w głębokim mrozie. Z kolei konstrukcja Z przesuwa linie zszycia, żeby szwy nie spotykały się w jednym miejscu. Dzięki temu izolacja przykrywa strefy narażone na wychłodzenie.

W kurtkach na największy mróz stosujemy układy X/IX, które stabilizują puch w ruchu – w EVEREST 2.0 łączą się one z tkaninami Toray/Gelanots z DWR i reflektorem RECCO, tworząc osłonę skrojoną pod Himalaje i Arktykę.

Krój domyka cały układ. Jeśli zimę spędzasz w mieście, to dłuższa forma parki doskonale się sprawdzi w takich warunkach, bo osłania biodra i dolną część pleców – D.O.P Parka łączy tę długość z komorami X i puchem 750 cuin. Z kolei dla kobiet mamy idealną propozycję: Eskimo od PAJAK – regularny krój, dwukierunkowy zamek pod patką i wysoki kołnierz, który zapobiega przeciągom wokół szyi.

Ważne też są detale wykończenia, które często decydują, czy zmarzniesz przy postoju. Dobrze działający kaptur z regulacją zamyka obwód wokół twarzy i karku – w lekkiej Phantom Jacket zastosowaliśmy tkaninę Toray Airtastic z DWR, więc model szybko dogrzewa, a dwukierunkowy zamek ułatwia wentylację od dołu i przydaje się także w komunikacji miejskiej. Mankiety i dół ze ściągaczami ograniczają pompowanie zimnego powietrza podczas marszu – taki praktyczny zestaw cech dostajesz choćby w modelu Eskimo, zaprojektowanym pod zimowe trekkingi.

Temperatura i scenariusz użytkowania

Najprostszy sposób, by wybrać właściwą kurtkę na zimę, to dopasować ją do realnych temperatur i tego, do czego faktycznie jej potrzebujesz.

·         Miasto, +5 do –10 °C: D.O.P Parka lub Eskimo – osłona przed wiatrem i wilgocią.

·         Trekking, –5 do –15 °C: Phantom lub Eskimo, lekkie, techniczne, dobrze współpracują z warstwami.

·         Ekstremalny mróz, –20 °C i mniej: EVEREST 2.0, puch 900 cuin, konstrukcja X/IX, DWR.

·         Podróże i dojazdy, okolice 0 °C: Levity lub Phantom, lekkość i szybka kompresja.

Na dłuższych postojach dodaj dogrzanie nóg: Ghost Shorts lub Ghost Pants – zakładane błyskawicznie dzięki zamkom bocznym.

Waga i pakowność – ciepło mierzone w gramach

Wysokie cuin pozwala zamknąć więcej powietrza w mniejszej ilości wypełnienia

EVEREST 2.0 waży około 630 g, a zapewnia ekspedycyjne ciepło. Phantom kompresuje się do rozmiaru kubka – to przykład, jak dużo ciepła mieści się w lekkiej konstrukcji.

Warto myśleć o całym zestawie: kurtka, spodnie puchowe, warstwy, śpiwór. Ciepło to zawsze suma elementów.

Jak dbać o kurtkę zimową?

Pierz w delikatnym programie z dedykowanym środkiem do puchu, bez płynów zmiękczających. Susz długo i w niskiej temperaturze – najlepiej w suszarce bębnowej. Po wyjęciu rozbij puch i daj mu czas na odzyskanie loftu. Przechowuj kurtkę luźno, na wieszaku, nie w worku kompresyjnym.

Impregnację DWR odnawiaj, gdy woda przestaje się perlić – to przedłuża żywotność puchu. Jeśli pojawi się zapach po przemoczeniu, to znak, że puch nie doschnął. Pomaga długie, cierpliwe suszenie z roztrzepywaniem, aż komory wrócą do pełnego loftu.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Jaka kurtka na zimę do miasta?

D.O.P Parka lub Eskimo – ciepłe, pakowne, odporne na wiatr.

Jaka kurtka na zimowy trekking?

Phantom lub Eskimo – lekkie, techniczne, z DWR.

Czy kurtka 750 cuin wystarczy na duży mróz?

Tak, jeśli to pełnowymiarowa puchówka z komorami H lub X.

Jak poznać, że kurtka „oddycha”?

Toray Airtastic lub Gelanots = wysoka przepuszczalność pary i dobra regulacja mikroklimatu.

Czy można ją prać w pralce?

Tak, ale tylko delikatnie – w programie „down wash” i z kulkami do suszenia.

Nie szukaj idealnej kurtki. Znajdź tę, która pasuje do Ciebie.

Nie istnieje jedna „idealna kurtka na zimę” – są tylko dobrze dobrane do stylu życia i realnych warunków. Wspólny mianownik to puch wysokiej klasy, lekkie tkaniny z DWR i przemyślana konstrukcja komór.

Sprawdź, jak PAJAK rozwiązuje to w praktyce – od miejskiego Levity, przez uniwersalne Eskimo, po ekspedycyjny EVEREST 2.0.

Zobacz pełną ofertę kurtek puchowych PAJAK i dobierz model dopasowany do Twoich warunków, stylu działania i poziomu ciepła, którego naprawdę potrzebujesz.